h1

#10. finding beauty in the dissonance.

31/08/2008

Ostatnie dziesięć dni spędziłem na wyjeździe, pierwszy raz od dawna byłem tyle czasu poza domem. Przebywając z kimś tyle czasu można pewne rzeczy dostrzec, zmienić swoje myślenie o kimś. I to się trochę zmieniło… Noce w objęciach, smsy, delikatne dotykanie dłoni. Ale i ciche dni, zgrzytanie zębami, pot i łzy. Tylko po to, by (jak sądzę) wrócić na właściwą ścieżkę, która jest nam potrzebna. W naszym wspólnym życiu wszystko zaczęło się trzęsieniem ziemi, potem napięcie rosło… Nasz mały świat mezaliansu wciąż trwa, choć jest inaczej niż przed tym wyjazdem. Nie lepiej, nie gorzej, inaczej. Fajnie, choć na polskim w gimnazjum mówiono mi, że nie powinno używać się tego słowa.
W czasie chwilowych porannych schiz Twój zaspany uśmiech sprawiał, że znów chciało mi się żyć.

Kończą się wakacje, w czasie których zrobiłem dużo z zespołem, nagraliśmy kolejną epkę, która jest najlepszą rzeczą, jaką w życiu napisałem… Zagrałem dwa dobre koncerty, byłem na Woodstocku, byłem pierwszy raz na wakacjach ze znajomymi… Rok 2008 jest dla mnie bardzo zakręcony, ale wakacje się udały. Teraz wrzesień pod hasłem “być albo nie być”. Nowe szkoły, nowe wyzwania. Już sama perspektywa potencjalnego planu lekcji przyprawia mnie o dreszcze, a co dopiero dziesięć miesięcy ciągnięcia liceum wieczorowego i poznawania tajników kontrabasu w szkole muzycznej na pierwszym roku…
Powolna zmiana trybu życia z bezwzględnie leniwego na umiarkowanie napięty, jeszcze wolniejsza transformacja z Kokosia w pana Mikołaja, crashtest może być interesujący i znośny, ale i zgubny. Nie mam wyjścia, ale za to mam dosyć swoich dziecięcych kaprysów, stąd te zmiany.

5 komentarzy

  1. W takim razie teraz należy mocno trzymać kciuki, żeby ułożyło się to co powinno i żebyś dał radę podołać wszystkim wyzwaniom =)


  2. uah powinnam tradycyjnie coś napisać, ale na razie nie mam pomysłu. i chyba w ogóle mieć nie będę, bo w zasadzie, co tu komentować? jest dobrze, więc byle tak dalej.. ; )


  3. z takiego pana, to mój dziadek na konia wchodził


  4. kurde, a mi tak brak silnej woli żeby cokolwiek zrobić
    w sensie, że cokolwiek dobrego dla mnie.


  5. Mikołaj, wypoć coś nowego! :D



Dodaj komentarz