Archiwum kategorii ‘muzyka’

h1

#82. a shelter from pigs on the wing.

17/10/2009


‘i tak sobie teraz myślę, że
chyba jeszcze nie zatracił się cel
nie jest ważne, kto tu ma rację
bo zajmujemy tę samą stację’

Read the rest of this entry ?

h1

#81. zabawny sen, znów ktoś mi nasrał na grób. nie szkodzi, ważne że jesteśmy młodzi.

12/10/2009

‘- Prawdziwy bohater powinien być samotny.
Tak powiedziała ta pani, wstała i wyszła. [...] Ale nie dlatego poszła, że się pokłócili. Nie kłócili się nigdy [...]‘

[Marcin Świetlicki - 'Dwanaście']

Read the rest of this entry ?

h1

#80. I knew a boy who took a bite out of life.

08/10/2009


Les Claypool wraz ze swoimi dokonaniami (jako Primus, Frog Brigade, C2B3, solo) sprawia, że jestem w innym wszechświecie. Zajebiście odrywa to od rzeczywistości. Jak i granie z kolegami. Sprawia, że na chwilę zapominam o tym, że tak naprawdę wszystko mnie uwiera. Można tworzyć idiotyczne pseudohaiku o tym, że nie śpię, bo trzymam kredens… Grać, wyżywać się, głuchnąć. To wszystko jest takie… Niezobowiązujące.

‘Mikołaj, jesteś ostatnią szansą naszej klasy na zdaną maturę!’

Zadałem sobie pytanie o to, jak długo wytrzymam z tyloma obowiązkami na grzbiecie.
I chyba znalazłem miejsce bardziej przytłaczające niż urząd skarbowy.

Jestem zmęczony, nie do końca normalnie, raczej wykrzywia się wszystko w dziwne kształty.

Les Claypool – ‘Bite out of life’