<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>21st century schizoid man. &#187; nie do końca serio</title>
	<atom:link href="http://nikolajewicz.wordpress.com/category/nie-do-konca-serio/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://nikolajewicz.wordpress.com</link>
	<description>lepiej nikomu nic nie opowiadajcie. bo jak opowiecie - zaczniecie tęsknić.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 30 Nov 2009 15:19:41 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='nikolajewicz.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/c724081ceda49301811599e88a766651?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>21st century schizoid man. &#187; nie do końca serio</title>
		<link>http://nikolajewicz.wordpress.com</link>
	</image>
			<item>
		<title>#97. jestem singiel, co nagrywa single, wiesz, nieco wytykany, chronią mnie teraz czarne pingle.</title>
		<link>http://nikolajewicz.wordpress.com/2009/11/27/97-jestem-troche-frajer-wiem-taki-superfrajer/</link>
		<comments>http://nikolajewicz.wordpress.com/2009/11/27/97-jestem-troche-frajer-wiem-taki-superfrajer/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Nov 2009 09:40:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Nikołajewicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[nie do końca serio]]></category>
		<category><![CDATA[krówki]]></category>
		<category><![CDATA[Ona]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nikolajewicz.wordpress.com/?p=441</guid>
		<description><![CDATA[&#8216;Jestem zła, bo Ci się podobam. Nie chcę matury, nie chcę zimy i nie chcę Ci się podobać.&#8217;
Ale wiem też, gdzie sprzedają perfekcyjne Krówki!
The Mars Volta &#8211; &#8216;Asilos Magdalena&#8217;
       <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nikolajewicz.wordpress.com&blog=3645175&post=441&subd=nikolajewicz&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><em>&#8216;Jestem zła, bo Ci się podobam. Nie chcę matury, nie chcę zimy i nie chcę Ci się podobać.&#8217;</em></p>
<p>Ale wiem też, gdzie sprzedają perfekcyjne Krówki!</p>
<p><a href="http://pannakasia.wrzuta.pl/audio/5wwobm8VfkR/the_mars_volta_-_asilos_magdalena_2" target="_blank"><em>The Mars Volta &#8211; &#8216;Asilos Magdalena&#8217;</em></a></p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/nikolajewicz.wordpress.com/441/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/nikolajewicz.wordpress.com/441/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/nikolajewicz.wordpress.com/441/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/nikolajewicz.wordpress.com/441/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/nikolajewicz.wordpress.com/441/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/nikolajewicz.wordpress.com/441/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/nikolajewicz.wordpress.com/441/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/nikolajewicz.wordpress.com/441/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/nikolajewicz.wordpress.com/441/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/nikolajewicz.wordpress.com/441/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nikolajewicz.wordpress.com&blog=3645175&post=441&subd=nikolajewicz&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nikolajewicz.wordpress.com/2009/11/27/97-jestem-troche-frajer-wiem-taki-superfrajer/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/da856ab9297b885382d05e8d85fc32c8?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Nikołajewicz</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>#70. zabawa w bierki, zabawa w śmiech, kto tutaj jest najbardziej zajebisty?</title>
		<link>http://nikolajewicz.wordpress.com/2009/09/05/70-zabawa-w-bierki-zabawa-w-smiech-kto-tutaj-jest-najbardziej-zajebisty/</link>
		<comments>http://nikolajewicz.wordpress.com/2009/09/05/70-zabawa-w-bierki-zabawa-w-smiech-kto-tutaj-jest-najbardziej-zajebisty/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Sep 2009 20:16:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Nikołajewicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[nie do końca serio]]></category>
		<category><![CDATA[o sobie]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[kofeina]]></category>
		<category><![CDATA[kontrabas]]></category>
		<category><![CDATA[matura]]></category>
		<category><![CDATA[papierosy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nikolajewicz.wordpress.com/?p=351</guid>
		<description><![CDATA[Anna liczy mi każdą wypitą kawę, podbiera mi fajki, bym palił mniej. Nie wiadomo dlaczego rozmawiamy o maturze &#8211; bądź Mikołaju ambitny, ale z luzem i umiarem, nie pierdol, krócej własne myśli ujmując.
Czerwone Marlboro w miękkim papierku mają więcej stylu niż zwyczajna paczka, choć i tak ostatnio preferuję tyteks luzem, gilzy i nabijarkę.
Ostatni dzień wakacji [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nikolajewicz.wordpress.com&blog=3645175&post=351&subd=nikolajewicz&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Anna liczy mi każdą wypitą kawę, podbiera mi fajki, bym palił mniej. Nie wiadomo dlaczego rozmawiamy o maturze &#8211; bądź Mikołaju ambitny, ale z luzem i umiarem, <em>nie pierdol</em>, krócej własne myśli ujmując.<br />
Czerwone Marlboro w miękkim papierku mają więcej stylu niż zwyczajna paczka, choć i tak ostatnio preferuję tyteks luzem, gilzy i nabijarkę.<br />
Ostatni dzień wakacji miał smak trzech butelek lipy z miodem i wiśniowego szajsu z gołym biustem na etykiecie &#8211; następnego dnia zaszło podejrzenie, iż przychodząc na rozpoczęcie roku miałem jeszcze we krwi śladowe ilości wyżej wymienionych. Głupim wydaje się fakt, że drzazgę w oku bliźniego czasem dostrzegam, a belki calusieńkiej we własnym zielonym oku nie widzę &#8211; chwilowo wytłumaczę to troską. Tak czy inaczej glątwy nie było, lecz wskutek ciekawych rozmów prowadzonych na pełnym słońcu spiekłem się tu i ówdzie i teraz niczym wąż jakiś zrzucam z nosa skórę.<br />
Rozkład jazdy na najbliższy rok pokazuje, że dom przez większość tygodnia jest tylko i wyłącznie sypialnią, gdzie od czasu do czasu można bezdusznie potraktować jak bankomat ojca pożyczającego sobie Przegląd Sportowy z pobliskiego kiosku czy też mamuśkę, która wbrew moim sugestiom nie potrafi położyć laski na zawistne koleżanki z pracy. W domu można też sobie zjeść obiad odgrzany w mikrofalówce (nie wiem, jak mogłem żyć bez takiego sprzętu przez dziewiętnaście lat).<br />
Znalazłem swoje nazwisko w składzie szkolnej orkiestry na rok 2009/10. Sugerując się podziałem dwójkowym zastosowanym na liście wychodzę z założenia, że dostałem zaszczytny (bo najmniej słyszalny i widoczny) ostatni pulpit. Choć sprawa nie jest zamknięta, bo na chwilę obecną nikt nie wyobraża sobie dziesięciu kontrabasów w jednym miejscu. Wszystkiego dowiemy się w którymś z następnych odcinków, jednak póki co mi się nie spieszy.<br />
Aktualnie prędzej mi do grania nieprofesjonalnego, w którym jest mnóstwo miejsca na perkusyjną arytmię, bas balansujący na granicy słyszalności, rozstrojone gitary i głosy gorączkowo poszukujące za przeproszeniem &#8220;d&#8221;. W tej kategorii poruszam się pewniej, pocieszając się tym, że skoro <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Joe_Strummer" target="_blank">Joe Strummer</a> miał braki w warsztacie a pamiętamy go do dzisiaj to i mi czy Radkowi się jakoś tam powiedzie w trakcie planowanych na jesień nagrań (no i żeby powodziło się po rejestracji muzyki, czego w gruncie rzeczy zbytnio nie lubię). Czas na lekcję pokory i przerwę w unoszeniu się ponad poziom własnej rzyci (<em>&#8220;wyżej sra niż dupę ma&#8221;</em> &#8211; znacie to powiedzenie, prawda?). Na dzisiaj to tyle z mojej strony.</p>
<p><a href="http://myszabella.wrzuta.pl/audio/6upsLOKFHCc/05-piosenka_no._2" target="_blank"><em>Ścianka &#8211; &#8216;Piosenka nr 2&#8242;</em></a></p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/nikolajewicz.wordpress.com/351/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/nikolajewicz.wordpress.com/351/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/nikolajewicz.wordpress.com/351/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/nikolajewicz.wordpress.com/351/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/nikolajewicz.wordpress.com/351/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/nikolajewicz.wordpress.com/351/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/nikolajewicz.wordpress.com/351/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/nikolajewicz.wordpress.com/351/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/nikolajewicz.wordpress.com/351/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/nikolajewicz.wordpress.com/351/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nikolajewicz.wordpress.com&blog=3645175&post=351&subd=nikolajewicz&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nikolajewicz.wordpress.com/2009/09/05/70-zabawa-w-bierki-zabawa-w-smiech-kto-tutaj-jest-najbardziej-zajebisty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/da856ab9297b885382d05e8d85fc32c8?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Nikołajewicz</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>#66. nabrałem ochoty na Twoje pieszczoty, i jeszcze po pieszczotach coś potem.</title>
		<link>http://nikolajewicz.wordpress.com/2009/08/18/66-nabralem-ochoty-na-twoje-pieszczoty-i-jeszcze-po-pieszczotach-cos-potem/</link>
		<comments>http://nikolajewicz.wordpress.com/2009/08/18/66-nabralem-ochoty-na-twoje-pieszczoty-i-jeszcze-po-pieszczotach-cos-potem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Aug 2009 12:11:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Nikołajewicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[nie do końca serio]]></category>
		<category><![CDATA[o sobie]]></category>
		<category><![CDATA[Ona]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowy]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowy nocą]]></category>
		<category><![CDATA[spokój]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nikolajewicz.wordpress.com/?p=336</guid>
		<description><![CDATA[&#8216;- słyszę Ań&#8230;
- ciszę Mikołaja też słychać&#8217;
 W dniu wyjazdu padało. Między piątą a szóstą rano dojechałem rowerem z domu na Wrocław Główny w pół godziny, dostając po drodze z liścia od gałęzi (takie tam niegroźne, malutkie rozcięcie obok oka). Co było potem?
Potem była podróż Deutsche Bahnem, trzy godziny spędzone na starym dworcu w Węglińcu, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nikolajewicz.wordpress.com&blog=3645175&post=336&subd=nikolajewicz&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><em>&#8216;- słyszę Ań&#8230;<br />
- ciszę Mikołaja też słychać&#8217;</em></p>
<p><em></em> W dniu wyjazdu padało. Między piątą a szóstą rano dojechałem rowerem z domu na Wrocław Główny w pół godziny, dostając po drodze z liścia od gałęzi (takie tam niegroźne, malutkie rozcięcie obok oka). Co było potem?<br />
Potem była podróż Deutsche Bahnem, trzy godziny spędzone na starym dworcu w Węglińcu, w oczekiwaniu na kolejny pociąg. Zmokliśmy, było cholernie zimno&#8230; Był dworzec-widmo w Gryfowie Śląskim, gdzie wszystkie drzwi zamknięto na kłódkę i nie można było nawet kupić biletu powrotnego (ale centrum miasta Gryfowianie mają ładne). Było parę kilometrów do pokonania rowerem, połowa drogi z górki, ze słońcem i świetnymi widokami na Góry Izerskie.<br />
Potem kilka dni na miejscu, z Lechem i Mocnymi na pokładzie. <em>&#8216;Miko, nie wąchaj kapsli od piwa&#8217;</em>. Rozmowy, układanie wyrazów w irytujących telegrach, Oi Sarmata, było też Disney Channel i piętnaście minut miłości po obejrzeniu kreskówy &#8220;Tarzan&#8221; &#8211; słynne letnie kakao i mniej słynna kanapka z serem. Nowe smaki, nowe, pociągające faktury pod palcami, podgwiezdne opowieści dziwnej treści o nas samych, kilka zdjęć, Gęś Rumuńska. Spadające gwiazdy pojawiały się w takich ilościach i tak szybko, że większości z nich nie wykorzystałem na życzenia. Zmartwień zbyt dużo nie odnotowano, natomiast zaobserwowano wzrost różnych cech, choćby zaufania. Spokój również wpadł na jakiś czas, trochę zapomnienia nie zaszkodziło. Hopsasa, <em>mówię do Ciebie więcej i więcej, teraz to Ty słuchasz, nie śmieję się z Ciebie, choć Ci się tak wydaje</em>.<br />
Ale kiedyś trzeba było wrócić, więc znowu wsiadamy na rowery. Mimo tego, że teraz mieliśmy pod górę to przynajmniej nie zgubiliśmy się w Gryfowie, wróciliśmy prawdziwymi osobówkami PKP, nie jakimiś schludnymi dojczebanami tudzież wymuskaną koleją szynową. W sumie to lubię pociągi. Wieczorem jesteśmy we Wrocławiu &#8211; ledwo wyszedłem z dworca, a już zobaczyłem mnóstwo ludzi, mnóstwo samochodów, mnóstwo hałasu, w rowerze spadł łańcuch. Witamy na Ziemi z powrotem, czas wrócić do życia i znów obudzić się wyspanym w pustym łóżku. <em>‘Chyba’ dostałem nowe, kolorowe kredki</em>.</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=_eAfYgL_cks" target="_blank"><em>The Seatbelts &#8211; &#8216;Bad Dog No Biscuits&#8217;</em></a></p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/nikolajewicz.wordpress.com/336/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/nikolajewicz.wordpress.com/336/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/nikolajewicz.wordpress.com/336/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/nikolajewicz.wordpress.com/336/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/nikolajewicz.wordpress.com/336/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/nikolajewicz.wordpress.com/336/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/nikolajewicz.wordpress.com/336/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/nikolajewicz.wordpress.com/336/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/nikolajewicz.wordpress.com/336/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/nikolajewicz.wordpress.com/336/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nikolajewicz.wordpress.com&blog=3645175&post=336&subd=nikolajewicz&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nikolajewicz.wordpress.com/2009/08/18/66-nabralem-ochoty-na-twoje-pieszczoty-i-jeszcze-po-pieszczotach-cos-potem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/da856ab9297b885382d05e8d85fc32c8?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Nikołajewicz</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>#53. w czasie deszczu dzieci się nudzą.</title>
		<link>http://nikolajewicz.wordpress.com/2009/06/28/53-w-czasie-deszczu-dzieci-sie-nudza/</link>
		<comments>http://nikolajewicz.wordpress.com/2009/06/28/53-w-czasie-deszczu-dzieci-sie-nudza/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Jun 2009 17:23:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Nikołajewicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[nie do końca serio]]></category>
		<category><![CDATA[z obrazkiem]]></category>
		<category><![CDATA[papierosy]]></category>
		<category><![CDATA[zrób to sam]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nikolajewicz.wordpress.com/?p=280</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj nie będę się żalić (choć ostatnimi czasy dni i przede wszystkim wieczory zdecydowanie mi nie smakują &#8211; ach, te niemiłe rozłąki i bolączki dzisiejszych nastolatków, prowokujące negatywne myśli).
Koszulki, które robię przy każdej okazji z kawałka paczki po papierosach to już przeżytek. Internet podpowiedział mi coś nowego. Otóż okazuje się, że taką paczkę można wykorzystać [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nikolajewicz.wordpress.com&blog=3645175&post=280&subd=nikolajewicz&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:left;">Dzisiaj nie będę się żalić (choć ostatnimi czasy dni i przede wszystkim wieczory zdecydowanie mi nie smakują &#8211; ach, te niemiłe rozłąki i bolączki dzisiejszych nastolatków, prowokujące negatywne myśli).</p>
<p>Koszulki, które robię przy każdej okazji z kawałka paczki po papierosach to już przeżytek. Internet podpowiedział mi coś nowego. Otóż okazuje się, że taką paczkę można wykorzystać jeszcze inaczej &#8211; na przykład wykonać z niej totalny total w postaci odrzutowca:</p>
<p style="text-align:left;"><img class="aligncenter" src="http://img44.imageshack.us/img44/1016/nikotynowyodrzutowiec.jpg" alt="" width="406" height="305" /><br />
Czego to ludzie nie wymyślą&#8230;</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/nikolajewicz.wordpress.com/280/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/nikolajewicz.wordpress.com/280/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/nikolajewicz.wordpress.com/280/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/nikolajewicz.wordpress.com/280/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/nikolajewicz.wordpress.com/280/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/nikolajewicz.wordpress.com/280/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/nikolajewicz.wordpress.com/280/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/nikolajewicz.wordpress.com/280/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/nikolajewicz.wordpress.com/280/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/nikolajewicz.wordpress.com/280/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nikolajewicz.wordpress.com&blog=3645175&post=280&subd=nikolajewicz&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nikolajewicz.wordpress.com/2009/06/28/53-w-czasie-deszczu-dzieci-sie-nudza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/da856ab9297b885382d05e8d85fc32c8?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Nikołajewicz</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img44.imageshack.us/img44/1016/nikotynowyodrzutowiec.jpg" medium="image" />
	</item>
	</channel>
</rss>