Archiwum kategorii ‘z obrazkiem’

h1

#84. to słowo lepszy ma smak.

24/10/2009

Człowiek, który przestał lubić weekendy. Wyjątkowo bez masła.

Koszmary znów męczą. Przychodzą, wyrywają ze snu. Nie przyjmuję takich spraw do wiadomości, więc są nierealne. Proste? Solidarność z otoczeniem na kilka godzin, zawarta gdzieś między pierwszym kieliszkiem a ostatnią butelką piwa jasnego marki Okocim. To długa tradycja. Tematy się zaczynają, w pewnej chwili są urywane, zastępowane nowymi, w których powraca echo tych przerwanych zagadnień. I tak w kółko. Męczące unikanie odpowiedzi – w powietrzu wisi zniecierpliwienie, kolega siedzący przede mną krzyczy “pijmy wódkę!” bo wie, że to jest panaceum na tematy niewygodne. Wszyscy mamy na swój sposób przejebane, a jeżeli ktoś nie ma, to i tak ma, bo Łona kiedyś nawijał, że go martwi to, że go nic nie martwi.

Nowy happysad słaby. Nowy Rammstein całkiem fajny, riffy miażdżą jak powinny (a Ty na to odpowiadasz “fu”, bo masz alergię nie tylko na mnie). Czekam na nowy album Oceanu.
Więc słucham muzyki (ostatnimi czasy to zahaczam wręcz o jakiś progresywny rock, co do mnie niepodobne), tracę oddech, spacer pod rękę idealny na mą mękę. Ogólnie to nieco schizofrenicznie, bo jak już mówiłem ostatnio – tak wiele zależy od tak niewielu. Jakaś kokieteria oraz mnóstwo odniesień i sampli z rzeczywistości. Zjadłbym pączka.

Utwór tygodnia:
King Crimson – ‘Thela Hun Ginjeet’

h1

#83. zamawiam Wszystkich Świętych i piję aż do dna.

19/10/2009

‘Wszystko, co było głębokim, powstało tylko z rozpaczy ostatecznej i zwątpienia.’
[S.I. Witkiewicz]

Na końcu rzędu lekarzy, których ostatnio odwiedzam ustawia się kolejny. Jakie to dziwne, że tak wiele zależy od tak niewielu.


Dzisiaj nie polecam konkretnej piosenki, a całą płytę. Lech Janerka – ‘Dobranoc’. Jeżeli miałbym wybrać trzy płyty, które od początku do końca definiują to, czym raz się zachwycacie, innym razem całkowicie o tym zapominacie, a czasem wręcz tego nie cierpicie i nazywacie pustym, lecz niezależnie od wszystkiego nazywacie to moim imieniem, ten album byłby pierwszy.

h1

#82. a shelter from pigs on the wing.

17/10/2009


‘i tak sobie teraz myślę, że
chyba jeszcze nie zatracił się cel
nie jest ważne, kto tu ma rację
bo zajmujemy tę samą stację’

Read the rest of this entry ?